TOMY – interaktywny nocnik

 indeksfclkklcnkls
Nauka samodzielnego siusiania przechodzi u nas przez różne etapy –
raz jest dobrze, raz jest źle.
Dlatego też do tego etapu rozwoju Franka staram się podejść z dozą dużej
cierpliwości oraz humoru …  hasło: „wszystko w swoim czasie” w tej sprawie przyjmuję
jako dewizę życiową.
Ucieszyła mnie wiadomość o możliwości testowania takiego cuda jakim jest interaktywny nocnik marki TOMY, ze specjalnym wzorem z Zygzakiem McQueena.
Od razu w mej głowie pojawiła się myśl, że to może teraz,
już na zawsze powiemy bye, bye pieluszkom jednorazowym 🙂
Tym razem postanowiłam nie zdradzać sekretów naszego gadżetu tak aby Franek po załatwieniu na nim „tego co trzeba”  sam odkrył wydobywający się dźwięk przejeżdżającego z piskiem opon samochodu.
 W nocniku, poza jego ogólnym designem urzekła mnie bardzo miękka, silikonowa nakładka.
Z doświadczenia wiem, że często Franka w swoim poprzedniku uwierała
„pupka” siedząc dłuższą chwilę na plastiku.
Producent zadbał oto aby nocnik posłużył dłużej naszemu maluszkowi przez co
gdy poczuje się już gotowe aby korzystać z toalety zdejmowana górna nakładka może posłużyć mu jako siedzisko do załatwiania swoich potrzeb na normalnej desce.
Dzięki antypoślizgowej nakładce nocnik zamienia się w stabilny podnóżek,
który może umożliwić naszemu maluszkowi naukę samodzielnego
dbania o higienę po skorzystaniu z toalety.

 

Plusy nocnika:
– oryginalny design
– ciepłe i miękkie silikonowe siedzisko
– bardzo łatwy sposób utrzymania w czystości
– funkcja 3w1
– stabilność

 

Nocnik testowaliśmy w ramach współpracy z KME
oraz dzięki portalowi Zabawkowicz

 

14 Comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *