O pewnej złej matce

Oj zła ze mnie matka, oj bardzo zła.
Warsztaty fotograficzne potraktowała jako wymówkę
aby odpocząć od własnego dziecka.
I przyznaję się do tego, że dobrze mi z tym … oj bardzo dobrze 🙂
Odpowiednio naładowałam akumulatory, ważną wiedzę na temat fotografii zdobyłam
a Franek poszalał z innymi maluszkami 🙂

Czasami wystarczy jeden dzień, kilka godzin małej separacji z dzieckiem
i już wiesz, że dalej jesteś kobietą a nie tylko i wyłącznie matką.
Organizator warsztatów: Microsoft/ Nokia Lumia
Miejsce: Muppetshop Warszawa

8 Comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *